Alice speaks to Cheshire Cat

`Would you tell me, please, which way I ought to go from here?'
`That depends a good deal on where you want to get to,' said the Cat.
`I don't much care where--' said Alice.
`Then it doesn't matter which way you go,' said the Cat.
`--so long as I get somewhere,'
`Oh, you're sure to do that,' said the Cat, `if you only walk long enough.'


`But I don't want to go among mad people,' Alice remarked.
`Oh, you can't help that,' said the Cat: `we're all mad here. I'm mad.
You're mad.'
`How do you know I'm mad?' said Alice.
`You must be,' said the Cat, `or you wouldn't have come here.'


["Alice in Wonderland" Lewis Carroll]

'Nim stanie się tak, jak gdyby nigdy nic nie było'



I jak tu pisać o greckich lazurach w taki wieczór? O słońcu nad lśniącym egejskim morzem. O soczystej fecie, słodkim winie i perlistym śmiechu do późnych nocnych godzin - niemal codziennie przy innej kei.

Cudownie... było...cudownie.

Z kraju światła wysiadłam z samolotu prosto w listopad. Pocieszałam się Coenami w kinie, zakupami butów i nowych perfum. Wybieram rzeczy w stylu, który można określić "rebelia". Czyli buntu ciąg dalszy.

Wszyscy powinniśmy otrzymywać dodatek do wypłaty - szkodliwe, depresyjne, pogodowe. Korporacja irytuje jak przed urlopem, ale póki co trzymam dystans, uprawiam tumiwisizm, pamiętam, że "handlowanie to gra".

A jeśli to nie działa tysięczny raz odpalam galerie zdjęć. A tam... słońce wysoko, architektura biała, czysta, jaśnieje na błękitnym bezchmurnym niebie. Falujące lśnienie morza za burtą. Roześmiane mordy, a ciała w strojach kąpielowych. Opalenizna czekoladowa. Sól na sztormiakach.

Polacy są tak agresywni, a to dlatego, że nie ma słońca
Nieomal przez siedem miesięcy w roku, a lato nie jest gorące
Tylko zimno i pada, zimno i pada na to miejsce w środku Europy


02.11.08 20:01:53

Komentuj (4)


Monday Manniak

Mogłabym zostać fanką takich poniedziałków, nawet mimo wszechogarniającej listopadowej senności. W związku z możliwością odebrania dnia wolnego za 1 listopada, społeczeństwo opuściło służbowe biureczka i miało dzień wolny w ramach tzw. długiego weekendu. A ja nie.

Dzięki temu ja popijając kawkę siedziałam przy swoim biureczku i sprzątałam w zaległych raportach, w szufladach z nieaktualnymi dokumentami i w folderach z niepotrzebnymi nikomu śmieciami. Zaplanowałam sobie małe i duże działania na nadchodzące tygodnie. Ponudziłam się nad jogurtem.

Oprócz tego z lubością zaczytywałam się w internetowej prasie, a taka możliwość zdarza mi się bardzo, bardzo rzadko w normalne dni. Prześledziłam kalendarz imprez. Zaplanowałam obiad.

Ale nici z tego wyszły, bo mama Ema podała pyszną kremową brokułową.

Teraz czekam na Mary i grzane winko oraz na jutrzejszy wolny dzień.

10.11.08 18:30:36

Komentuj (1)


Czwartek Czynastego

Babsko tak i listopadowo. Dynie w głośnikach, kakao w kubku. Nic do czytania.

W okienku gg miga pan Iskierka. Oto powrócił z NO i zostaje do wiosny.

Kojarzy mi się:
Tak często Cię widzę
Choć tak rzadko spotykam
Smaku Twego nie znam
Choć tak często Cię mam na końcu języka

Jeśli u mnie zasypiasz
To tylko w kącie mojej głowy
Jeśli ubrany...
To tylko do połowy


Ftorek, listopada cd.

Rosół rybny w Kuźni Smaku, dbl espresso i czilałt z widokiem na jezioro, oto co mnie rozgrzewa we wtorki przy -2.

Jakoś zebrać się nie mogę do, za przeproszeniem, kupy.

Grzywkę mam nieomal jak ś.p. Boguś Łyszkiewicz, nota bene ten, który wyśpiewał piosenkę, która zatruła mi wiek dojrzewania. Bo mi terminu brak na fryzjera. Do banku nie mogę dojechać, żeby pokazać im fakju i przelać resztę kasy na nowe konto, gdzie wszelkie operacje są za darmo i zawsze jest z kim na infolinii pogadać.

I do Wawy jutro jadę. O 6 rano. Brr.


13.11.08 20:22:16

Komentuj (2)


peter

Em poszedł na piwo, ja wróciłam od fryzjera.

Hectic pace między zawodem wykonywanym a poszukiwaniem pracy, między myślami wokół babci, sioster, biznesów sresów, a marzeniami.

I jest tak czasami, że zostaję sama przed mrugającym monitorem. Koi mnie wtedy swoim głosem. Zawsze podkochujemy się w księciach z bajki? Mimo udanego związku, gdy zostajemy same, wspominamy najbardziej szalony romans życia? Zastanawiamy się co u niego. I czy nadal potrafi śpiewać tak smutno jak dawniej. I czy sprawdza nasz profil na naszej klasie.

And what have I learned
From all these tears
I've waited for you all those years
And just when it began
He took your love away

But I still say
When you find love
When you know that it exists
Then the lover that you miss
Will come to you on those cold, cold nights
[Jesus to a child, George Michael]


27.11.08 22:36:21

Komentuj (7)

kupa mięci

[Księga gości]

Links

promienie

Colour of Mary
Stula
Toandfro
Miss Mojorisin
Haust inkaustu
Stajlami
Blado i rumiano
Ter-kotka
Agentka ze Świata Dysku
Nagietka
Cierpko
Puciak
Na zawsze Twój
On-line on-air
Sistermoon
Fresz i deliszys
Egoistna
Enjoy the silence
Na niepogody duszy
Komunikator

feszyn

where did u get that
pin up girl
harel tędęses
banana fashion republic
I like the way u mooove
cinema kingdom rush
miss galliano gianni
lanvin

mjuzik

My Music
Brawooo!!Biiiis!!
Moved my brain fulfilled me
team radio
liryki 1 2 3 4 5

papier śniadaniowy

omlet
rzepa
kiełbasa
błękitna ostryga

football

JAGA
The Reds
FCBarca



po zmierzchu