Alice speaks to Cheshire Cat

`Would you tell me, please, which way I ought to go from here?'
`That depends a good deal on where you want to get to,' said the Cat.
`I don't much care where--' said Alice.
`Then it doesn't matter which way you go,' said the Cat.
`--so long as I get somewhere,'
`Oh, you're sure to do that,' said the Cat, `if you only walk long enough.'


`But I don't want to go among mad people,' Alice remarked.
`Oh, you can't help that,' said the Cat: `we're all mad here. I'm mad.
You're mad.'
`How do you know I'm mad?' said Alice.
`You must be,' said the Cat, `or you wouldn't have come here.'


["Alice in Wonderland" Lewis Carroll]

'Nim stanie się tak, jak gdyby nigdy nic nie było'



ogłoszenia drobne

Coś mnie tknęło i przeczytałam sobie archiwum od początku roku. Albo jestem pracoholikiem albo korporacja "już nie cieszy jak kiedyś". Kupiłam więc wczoraj gazetę. Taki pierwszy krok.

Tymczasem wysyłają mnie za granicę, a nawet dwie. No to jadę. Reprezentować Firmę.

Em się foszy. Chyba z zazdrości. Nie o wyjazd w ogóle, tylko, że wiadomo jak to na tych firmowych "wycieczkach"... Czasem mam ochotę udusić go za to. Toć wiernam jak pies!

03.06.08 17:55:35

Komentuj (6)


A Chain Of Flowers

Piję portera i jeździłam dziś samochodem trochę za szybko.
Więc dół jest.
Znaczy to tyle, że jest ból. Egzystencjalny.

Korzystając z tego, że za plecami mam tv i mecz zapowiadający się wstrząsająco nudno (Grecja-Rosja) uzupełniam zaległości. Wypisać się, wywalić z siebie wrażenia.

Może dla równowagi, bo pobyt w kraju tulipanów był czasem płynącym kolorowym radosnym alkoholem i śmiechem o 4 nad ranem. Imprezy w tłumie, gdzie tylko barwy flag, dosłownie wymalowane na twarzach, pozwalały odróżniać poszczególne narodowości, prawdziwy tygiel kulturowy. Nowi znajomi, fantastyczni, ciekawi, z poczuciem humoru jak brzytwy. Wróciłam jak z urlopu.

Telewizor jest ostatnio eksploatowany wyjątkowo mocno. Wiadomo, 18.00 i 20.45, w międzyczasie wyżywam się gotując, a potem zapadam w sen. Mocny, taki którego nie mogę powstrzymać, taki, który kończy sie zdecydowanie zbyt szybko, przerywany budzikiem wzywającym do pracy. Do czynności, do których ostatnio serca brak. Liczę kasę, czas, obserwuję ludzi i zastanawiam się, kiedy i jak to zmienię.

Mam wrażenie, że nie jestem w stanie dopilnować tylu spraw, bankowych papierków, urzędowych podpisów, bałaganu w dokumentach... Niedługo przewrócę się na plecy i będę udawała nieporadnego owada.

I jakaś słaba jestem, bo wzruszam się co krok.

Sioster zaliczyła sesję, pomiędzy intensywną pracą, życiem w stolicy, bieganiem na wykłady. Ma w indeksie same db i bdb. A ja mam mokre z dumy oczy. Bo ona jest miss świata. Śliczna i mądra ;)

Małosolnych mi się zachciało. No to ugotowałam młode ziemniaki z koperkiem, mielone zrobiłam z majerankiem i te małosolne, jeszcze "kupione", ale niedługo zrobię "własne"...

I co? I zapach obiadu rozwalił mnie tak, że siedziałam na podłodze, oparta o kuchenkę i ryczałam. Tęsknię za Nią. Za tym, żebym mogła się tak wygadać i bez względu na to, czy mówiłabym o rozterkach zawodowych, czy o tym, że rozśmiesza mnie jeden taki koleś, to byłabym zrozumiana, to czułabym się bezpiecznie mówiąc to. Komuś zaufanemu.

I found you
In a chain of flowers
Sleeping like a marble girl
Sleeping in another world...

I'll never tell you
Of all the different ways
You make me so afraid...
[The Cure]


14.06.08 21:27:40

Komentuj (4)


Może powinnam stosować jakąś dietę?
Może nabrałabym więcej optymizmu?

ależ dziś się darłam w samochodzie:

All you got is this moment
Ttwenty-first century\'s yesterday
You can care all you want
Everybody does yeah that\'s okay

So slide over here
And give me a moment
Your moves are so raw
I\'ve got to let you know
You\'re one of my kind

I need you tonight
\'Cause I\'m not sleeping
There\'s something about you girl
That makes me sweat

How do you feel
I\'m lonely
What do you think
Can\'t take it all
Whatcha gonna do
Gonna live my life
[INXS / Need you tonight]


21.06.08 23:18:32

Komentuj (0)


No need to run and hide

Miejska niedziela.

Kuba Dąbrowski z dobrą wystawą w Arsenale, jak dawniej, polazłyśmy z E. - nie byłyśmy tam wieki, ale wciąż nas pamiętają :) Potem enchilade spałaszowane z Sister w meksykańskiej knajpie, spacery w słońcu, jakby w zwolnionym tempie.

Teraz dużo muzyki na którą w tygodniu brak klimatu i słoneczne piwo.

Nastrój na sjestę i fiestę, więc w planach dopieszczanie samej siebie i mecz Hiszpania - Włochy. Śmiech szalony mnie porywa, gdy myślę, że w finale euro jakimś splotem wydarzeń mogłyby zagrać Rosja z Turcją...

Rozmów babskich, siostrzanych godziny. Bardzo mi ich brakowało.

Look at me standing
Here on my own again
Up straight in the sunshine
;)


22.06.08 19:16:14

Komentuj (7)

kupa mięci

[Księga gości]

Links

promienie

Colour of Mary
Stula
Toandfro
Miss Mojorisin
Haust inkaustu
Stajlami
Blado i rumiano
Ter-kotka
Agentka ze Świata Dysku
Nagietka
Cierpko
Puciak
Na zawsze Twój
On-line on-air
Sistermoon
Fresz i deliszys
Egoistna
Enjoy the silence
Na niepogody duszy
Komunikator

feszyn

where did u get that
pin up girl
harel tędęses
banana fashion republic
I like the way u mooove
cinema kingdom rush
miss galliano gianni
lanvin

mjuzik

My Music
Brawooo!!Biiiis!!
Moved my brain fulfilled me
team radio
liryki 1 2 3 4 5

papier śniadaniowy

omlet
rzepa
kiełbasa
błękitna ostryga

football

JAGA
The Reds
FCBarca



po zmierzchu