Alice speaks to Cheshire Cat

`Would you tell me, please, which way I ought to go from here?'
`That depends a good deal on where you want to get to,' said the Cat.
`I don't much care where--' said Alice.
`Then it doesn't matter which way you go,' said the Cat.
`--so long as I get somewhere,'
`Oh, you're sure to do that,' said the Cat, `if you only walk long enough.'


`But I don't want to go among mad people,' Alice remarked.
`Oh, you can't help that,' said the Cat: `we're all mad here. I'm mad.
You're mad.'
`How do you know I'm mad?' said Alice.
`You must be,' said the Cat, `or you wouldn't have come here.'


["Alice in Wonderland" Lewis Carroll]

'Nim stanie się tak, jak gdyby nigdy nic nie było'



We will live our lives

No, to tradycyjnie już, do zobaczenia w Babich Dołach!

It's part not giving in
And part trusting your friends
You do it all again
You don't stop trying

02.07.09 22:31:51

Komentuj (0)


...

Jałowe pisanie, uprzejme donoszenie i zdawanie relacji, oto co ostatnio tu wyrabiam.

Owszem kajakowałam Hańczą, skakałam na Openerze, kicałam na weselach. Nawet głębsze refleksje mnie po tym wszystkim nachodziły, lecz odkładanie zapisywania notek sprawiło, że dziś właśnie pojawia się tu takie oto sprawozdanie. Mogę ewentualnie dodać, że zrobiliśmy dziś dobre placki ziemniaczane i że również pedicure odkładam już trzeci dzień, bo też mi się nie chce...

Marazm prywatny, służbowy jeszcze większy, zmęczenie, wilgoć. 1461784617 telefonów na kilometr. Czy to dziwne, że wolę czytać babski periodyk niż Zimbardo?

Plain talking
Making us bold
So strong out and cold
Feeling so old

Plain talking
Has ruined us now
You never know how
Sweeter than thou

Lift me up, lift me up
Higher now ama
[Moby]


08.07.09 19:48:06

Komentuj (0)


Move on

Spotkania z koleżankami ze studiów są prawdopodobnie w tej samej kategorii pijackich wzruszeń, co spotkania z kolegami z wojska.

Podsumowując trzy lata, ustaliłyśmy, ze mamy kręgosłupy popsute przez pracę, facetów bez stałych dochodów i niechęć do zakładania rodziny.

Właściwie nic więcej się nie zmieniło. No, może poza tym, że parę lat temu nie miałabym tak wyraźnego piętna zarwanej nocy odciśniętego na moim samopoczuciu i licu.

Aha. Nie zmieniło się też to, jak bardzo lubimy się śmiać.

‘Cause every once in a while
You think about if your gonna get yourself together
You should be happy just to be alive
And just because you just don’t feel like comin’ home
Don’t mean that you’ll never arrive
[Jet, Move On]


30.07.09 12:48:17

Komentuj (0)


czasem słabnie nam puls

Mam urlop. Ale zamierzam ciężko popracować w tym czasie nad sobą. Nad własną głową.

Za dni kilka skończę dwadzieścia osiem lat. Czy w takim wieku coś trzeba mieć? Gdzieś trzeba być? Ilu ludzi trzeba uszczęśliwić, żeby móc egoistycznie zacząć dbać o własne szczęście? A kogo można mieć w dupie?

Całych siebie chcemy dać Kilku ludzi dobrze nas zna
Tylko czasem Słabnie nam puls

Może trzeba upaść na twarz Swoje rzeczy ubogiemu dać
I zacząć Malować bez farb

...

Póki możesz
Moje wino pij

[Kołysanka/Martyna]


31.07.09 14:13:03

Komentuj (1)

kupa mięci

[Księga gości]

Links

promienie

Colour of Mary
Stula
Toandfro
Miss Mojorisin
Haust inkaustu
Stajlami
Blado i rumiano
Ter-kotka
Agentka ze Świata Dysku
Nagietka
Cierpko
Puciak
Na zawsze Twój
On-line on-air
Sistermoon
Fresz i deliszys
Egoistna
Enjoy the silence
Na niepogody duszy
Komunikator

feszyn

where did u get that
pin up girl
harel tędęses
banana fashion republic
I like the way u mooove
cinema kingdom rush
miss galliano gianni
lanvin

mjuzik

My Music
Brawooo!!Biiiis!!
Moved my brain fulfilled me
team radio
liryki 1 2 3 4 5

papier śniadaniowy

omlet
rzepa
kiełbasa
błękitna ostryga

football

JAGA
The Reds
FCBarca



po zmierzchu